Polacy w ligach zagranicznych

Zieliński jak rasowy napastnik (video)

Pisałem kilka razy o zasługach trenera Napoli dla naszej kadry narodowej. Zjawisko nie ustaje pod nieobecność w podstawowym  składzie Lorenzo Insigne – po raz kolejny zastąpił go Piotr Zieliński. 

Nasz zawodnik uznany jest we Włoszech za wielki talent: technika, przegląd gry, mocny i precyzyjny strzał z obu nóg – to kardynalne cechy, w których osobiście upatruję predyspozycji do gry na miarę wzoru jakim był Kazimierz Deyna. Predyspozycje te znakomicie szlifuje Maurizio Sarri, który dotąd wystawiał Zielińskiego na różnych pozycjach w środku pola. Pisałem już o tym wiele razy: Zielek grał za Allana, Jorginho (rozgrywający Squadra Azzurra) czy świetnego Marka Hamsika – zawodnik jest od lat topowym ofensywnym pomocnikiem w Serie A, i gdyby nie jego przywiązanie do Neapolu, to grałby w Juve, Milanie lub Anglii, bo co sezon ofert jest mnóstwo, ale Słowak konsekwentnie odmawia, ku uciesze kibiców Partenopei. Pokrywanie wielu ról w środku pola buduje Zielińskiego: od strony techniczno – taktycznej ( zawodnik zdobywa doświadczenie oraz wiedzę jak najlepiej wykorzystywać swoje możliwości) oraz od strony psychicznej – sprawdzanie się na tylu pozycjach wzmacnia pewność siebie.

Od kilku spotkań Piotr Zieliński wychodził w podstawowym składzie jako wyosko ustawiony lewoskrzydłowy, zastępując Lorenzo Insigne, który zmienił Polaka po siedemdziesięciu minutach gry sobotniego meczu z Torino, w którym goście zwyciężyli 3:1, a reprezentant Polski zdobył drugiego gola, po akcji, której nie powstydziłby się #RL9. Dostał piękne prostopadłe podanie od Jorginho, który z głębi pola uruchomił naszego zawodnika, a ten jak rasowa „9-tka” popędził na bramkę i pokonał bramkarza gospodarzy strzałem lewą nogą. W poczeczowej ocenie Zielek dostał wysoka notę: „7” „Zagrał wysoko i po lewej stronie a jego gra robiła wrażenie. Pozytywnie w ataku i obronie, pewny pod bramką, zdobył ładnego gola. Rozegrał dobry mecz a schodził wykończony” – napisała redakcja Eurosport. Wyższą ocenę dostał tylko zdobywca trzeciej bramki – Marek Hamsik został oceniony na 7,5. Koulibaly też dostał „7”: „Nie pomylił się w żadnej interwencji, strzelił gola, a w grze powietrznej cały czas był lepszy od Belottiego” – napisano w uzasadnieniu.

Piotr Zieliński tym golem wyrównał wynik z zeszłego sezonu, w którym zdobył 6. goli – wielce zatem prawdopodobne, że zawodnik zakończy bieżacy sezon z dwucyfrową zdobyczą bramkowa i będzie ciekawą alternatywą dla selekcjonera Nawałki w ustalaniu ofensywnych wariantów gry kadry na mundial.

Pierwszego gola dla Napoli zdobył Koulibaly – obrońca z Senegalu będzie z pewnością jednym z najlepiej rozpracowanych zawodników rywali grupowych przeciwników naszej kadry na mistrzostwach świata.

 

Źródła: GdS, eurosport.com, foto: LaPresse



[fbcomments]

Góra