Zmienne szczęście Polaków występujących w Serie A

foto: https://www.instagram.com/skorupski28/

Za nami 32. kolejka Serie A, w której oglądaliśmy występy aż siedmiu Polaków, którzy rywalizowali ze zmiennym szczęściem. Najwięcej powodów do zadowolenia ma Łukasz Skorupski z Empoli. Jego drużyna wygrała 2:1 z Fiorentiną i oddaliła się od strefy spadkowej na pięć punktów. Roma z Wojciechem Szczęsnym w bramce zremisowała z Atalantą 1:1; Palermo z Thiago Cionekiem na prawej obronie bezbramkowo zremisowało z Bologną; Sampdoria przegrała z Sassuolo 1:2 – cały mecz zagrał Bartosz Bereszyński, a Karol Linetty wszedł na murawę w 46. minucie; Napoli pokonało Udinese 3:0, a Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński zagrali po kilkanaście minut.

Fiorentina – Empoli 1:2

Empoli przerwało fatalną passę meczów bez zwycięstwa. Drużyna Giovanniego Martusciello pozostawała bez zwycięstwa od 22 stycznia. Wtedy jego podopieczni pokonali Udinese 1:0 i był to też ostatni mecz Skorupskiego z czystym kontem.  Przez prawie trzy miesiące Empoli przegrało aż 8 meczów i tylko dwa zremisowało.

Empoli objęło prowadzenie w 37. minucie, a na listę strzelców wpisał się Omar El Kaddouri. Fiorentina wyrównała w 64. minucie, a Łukasz Skorupski przy straconej bramce nie mógł nic zrobić. Borja Valero dostał piłkę za linię obrony – wydaje się, że był na spalonym – opanował futbolówkę i wyłożył ją do nadbiegającego Tello, który technicznym strzałem pod poprzeczkę pokonał polskiego bramkarza Empoli. Goście walczyli do końca i bramkę na wagę trzech punktów zdobyli w doliczonym czasie gry. Manuel Pasqual wykorzystał rzut karny. Dzięki zwycięstwu Empoli oddaliło się na pięć punktów od strefy spadkowej.

AS Roma – Atalanta 1:1

Polski bramkarz, który w tym sezonie jest najlepszym zawodnikiem na swojej pozycji w Serie A pod względem ilości czystych kont (14), skapitulował w 22. minucie meczu. Andrea Conti wpadł w pole karne, po czym dograł piłkę przed bramkę, na jedenasty metr. Jasmin Kurtić uderzył bez przyjęcia przy samym słupku, a Szczęsny odprowadził tylko piłkę wzrokiem. Roma wyrównała w 50. minucie. Salah zgrał piłkę głową po dośrodkowaniu, a Edin Dzeko z najbliższej odległości pokonał bramkarza Atalanty.

Tylko na tyle było stać tego dnia piłkarzy z Rzymu. Dla Romy strata punktów oznacza raczej koniec walki o mistrzostwo Włoch. Pierwszy Juventus ma już osiem punktów przewagi nad Romą, a do końca rozgrywek zostało zaledwie sześć kolejek.

Palermo – Bologna 0:0

Thiago Cionek na 32. kolejki rozegrał 24 mecze w barwach Palermo. W meczu z Bologną przebywał na boisku przez pełne 90. minut, a trener wystawił go na prawej stronie defensywy. Palermo powinno ten mecz wygrać, bo rywale już od 25. minucie grali w osłabieniu po tym jak czerwoną kartkę obejrzał za brutalny faul Erick Pulgar, ale nie wykorzystało szansy. Niestety jego drużyna zmierza do Serie B. Zajmuje dopiero przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie 16. punktów. Do miejsca dającego utrzymanie (17. miejsce) traci aż dziesięć punktów.

Sassuolo – Sampdoria 2:1

W wyjściowym składzie wybiegł Bartosz Bereszyński, a Karol Linetty usiadł na ławce rezerwowych. Sampdoria objęła prowadzenie w 28. minucie, a strzelcem bramki był Patrik Schick. Taki wynik utrzymał się do przerwy. W 46. minucie z boiska zszedł Dennis Praet, a w jego miejsce pojawił się Karol Linetty. Tuż po przerwie Sassuolo doprowadziło do wyrównania. Lorenzo Pellegrini posłał prostopadłe podanie, obrońcy nie zatrzymali piłki, a Antonino Ragusa w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza przyjezdnych. Sześć minut później gola na wagę trzech punktów zdobył dla Sassuolo Francesco Acerbi.

Obaj Polacy wpisali się w tym meczu do protokołu meczowego, po otrzymaniu żółtych kartek. Sampdoria jest 10. w lidze z dorobkiem 45. punktów. Jest pewna utrzymania, ale nie walczy o europejskie puchary.

Napoli – Udinese 3:0

Niestety Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych. To dość niepokojące, bo ostatnio to częsty obrazek. W pierwszej połowie meczu żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć drogi do bramki rywali. Zmieniło się to w drugiej odsłonie meczu i to dość szybko, bo zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry. Jorginho zagrał prostopadłą piłkę między obrońcami do Driesa Mertensa, który strzałem z szesnastu metrów, w sam róg bramki pokonał bramkarza przyjezdnych.

W 63. minucie błąd obrońców wykorzystał Allan (rywal Zielińskiego o miejsce w składzie), który przejął piłkę przed polem karnym rywali i mocnym strzałem umieścił piłkę w bramce. 3:0 było w 72. minucie po bramce Jose Callejona.

W 78. minucie na boisku w miejsce Mertensa pojawił się Arkadiusz Milik, a minutę później Hamsika zmienił Piotr Zieliński. Polacy zaliczyli po kilkanaście minut, ale oni sami i my również chcielibyśmy, by grali więcej. Napoli, które jest trzecie w lidze zbliżyło się do AS Romy na dwa punkty.



Komentarze

komentarze


Góra
select language