Kadra Narodowa

ZVARci, z Glikiem i SuperLewym. Razem, po zwycięstwo!

To był najdelikatniejszy ze sparingów – poczynając od pory rozegrania, po wszelkie możliwe założenia i okoliczności. Litwa nie ma gwiazd, ale nie o to chodziło: Polacy wypróbowali inne zestawienie personalno-taktyczne, strzelili cztery gole i polecą do Soczi z Kamilem Glikiem. Czy można być bardziej zbudowanym?

Więcej – zasadniczo – nie ma co pisać, żeby nie zapeszać i nie generować presji. Powrót obrońcy ma dla mnie coś z cudownego ozdrowienia i bardzo dobrego prognostyku w kategoriach motywacyjnych. Nisko oceniam jakieś doniesienia o tym, że jak Glik pojedzie to zrezygnuje lekarz kadry. Co to jest – piaskownica? Razem, po zwycięstwo – to była moja propozycja hasła na autobus reprezentacji. Nie musiałem wygrać konkursu, ale chciałbym zobaczyć na turnieju, co najmniej pięć dobrych spotkań Polaków – i ten cel powinien przyświecać wszystkim lecącym do Rosji – bez wyjątku. Wszyscy chyba wiemy, że na MŚ będzie szybciej, intensywniej, ostro, mało miejsca i z rywalami na plecach, ale widzieliśmy też jak RL9 przymierza lewą nogą z dystansu, jak cyrkluje z wolnych, jak piłki rozdziela Zielek czy ile okazji stwarza kolegom ( i sobie!)  Krycha,  jak wygląda na boisku Kuba…Cała kadra pracowała i to widać – czas przełożyć to na łupnia grupowym rywalom.

Dobrą formę naszej reprezentacji zauważają Włosi, którzy swoich pupili w Rosji nie zobaczą. La Gazzetta dello Sport napisała: „Lewandowski już jest super” – trzy gole w dwóch przed-mundialowych testach nie mogły przejść niezauważone. Mediolański dziennik zauważa też ilość reprezentantów z Serie A: Szczęsny, Cionek, Milik, Zieliński, Bereszyński – dobrze się czyta jak znawcy piłki piszą o naszych zawodnikach.  Co mnie cieszy to  postawa Krychowiaka, który sprawnie odrdzewia się w kadrze po przeciętnym sezonie, podobał mi się Góralski, nie mogę się doczekać jak spode łba na rywali spojrzy Jędrzejczyk albo kiedy bokami pognają Grosicki i Błaszczykowski.  Mamy bardzo fajną kadrę, są w niej i młodzi zawodnicy i gracze doświadczeni – taki klasyczny mix rutyny z młodzieńczą werwą. Ta kadra ma  jakąś przyjemną aurę. Kilku zawodników ma szanse na mocny akcent na zakończenie kariery, kilku innych może eksplodować i wskoczyć na (naj) wyższy poziom.

Żeby głowy nie zagrzały nam się za mocno – zaznaczę, że Japończycy pokonali 4:2 Paragwaj, a w grupie mamy jeszcze Senegal i Kolumbijczyków. Ja wciąż przeczuwam, że czeka nas powtórka z Hiszpanii ’82 – i to oby w całej rozciągłości i okazałości 😉 Mam nawet kolejną analogię do tamtego Mundialu. Tam było entliczek pentliczek, co zrobi Piechniczek. A teraz? Pałka – zapałka, co zrobi Nawałka…;)

Wobec braku Włochów na mistrzostwach, nie mam nic przeciwko, by w ich rolę wcielili się Polacy. Twardo i czujnie z tyłu, kreatywnie i z poświęceniem w środku oraz zabójczo do przodu. Pisaliśmy już wiele o wszystkich zawodnikach, o za i przeciw. Teraz pora na krew, pot i łzy oraz gromki doping – na rosyjskich stadionach oraz polskich domach na całym świecie. Może nie tylko polskich? Od dawna już rekomenduje Włochom kibicowanie naszej reprezentacji: mamy kilku piłkarzy z Serie A w składzie,  Roberta Lewandowskiego wśród gwiazd , prezesa Bońka w związku…i Karola Wojtyłę w sercach. #PolskaGola #ForzaPolonia



[fbcomments]

Góra